Zastanawiało Cię kiedyś, czy Twoja kamerka internetowa na pewno jest wyłączona? Choć wielu osobom może się to wydawać śmieszne, eksperci przekonują, że nawet teoretycznie wyłączona kamera może rejestrować obraz otoczenia. Podejrzenie kogoś przez kamerę w laptopie jest możliwe i niestety stosunkowo łatwe – opinia ta powtarza się w wypowiedziach praktycznie wszystkich specjalistów od zabezpieczeń systemów komputerowych.

Zastanawiało Cię kiedyś, czy Twoja kamerka internetowa na pewno jest wyłączona? Choć wielu osobom może się to wydawać śmieszne, eksperci przekonują, że nawet teoretycznie wyłączona kamera może rejestrować obraz otoczenia. Podejrzenie kogoś przez kamerę w laptopie jest możliwe i niestety stosunkowo łatwe – opinia ta powtarza się w wypowiedziach praktycznie wszystkich specjalistów od zabezpieczeń systemów komputerowych.

Na zdjęciu widać, że kamera i mikrofon w laptopie Zuckerberga są zaklejone taśmą

Na zdjęciu widać, że kamera i mikrofon w laptopie Zuckerberga są zaklejone taśmą

I to nie tylko na kamerach komputerowych – hakerzy mogą uzyskać dostęp również do kamer domowych, kamer bezpieczeństwa, kamer w smar-fonach czy monitorujących dzieci.

– Zasłaniajcie kamery w swoich komputerach – powiedział do uczestników konferencji na temat bezpieczeństwa dyrektor FBI, James Comey. Czynność tę, uchodzącą wciąż za przejaw przesadnej ostrożności i skłonności do ulegania spiskowym teoriom, nazwał rutynowym działaniem, takim jak zamykanie drzwi na noc i uruchamianie alarmu domowego.

Ten człowiek na pewno wie, co mówi! Szef FBI namawia do zasłaniania kamer w komputerach. Stwierdził wprost, że zakrywanie kamery w komputerze osobistym sprawi, iż niepowołane osoby nie będą mogły podglądać i rejestrować zachowania jego użytkownika.

Niektórzy twierdzą, że zaklejanie kamery taśmą jest paranoją, jednak eksperci od technologii twierdzą, że może to być już konieczność w dzisiejszej rzeczywistości

Jak dotychczas, podobne ostrzeżenia specjalistów od cybernetycznego bezpieczeństwa, jeśli wręcz nie trafiają w próżnię, to przynajmniej na ogół spotykają się z niewielką aprobatą u użytkowników internetu. Tymczasem hakerzy są w stanie zdalnie i w sposób niezauważony dla najbardziej zainteresowanych uruchomić kamerę w dowolnym komputerze podłączonym do sieci.

Podglądanie i podsłuchiwanie ludzi za pomocą ich własnych komputerów nie jest w Stanach Zjednoczonych (ani innych krajach) niczym nowym. FBI od dawna dysponuje technicznymi możliwościami takiej inwigilacji, co przyznał były wysoki urzędnik tej instytucji.

Co piąty Europejczyk zakleja swoją kamerę internetową z obawy o szpiegostwo. Z drugiej strony niemal jedna czwarta Europejczyków (24%) zupełnie nie zdaje sobie sprawy, że może być podglądana przez kamerę internetową – wynika z badania przeprowadzonego przez Kaspersky Lab i B2B International.

Istnieją różne powody włamywania się do kamer internetowych. Po pierwsze, cyberprzestępcy mogą w ten sposób kraść tajemnice firmowe lub uzyskiwać dostęp do usług finansowych. Nieostrożni użytkownicy sami ułatwiają przestępcom to zadanie, np. jeden na dziesięciu respondentów przyznał się do zapisania swoich danych uwierzytelniających na kartce papieru umieszczonej obok komputera. Współczesna kamera bez trudu może przechwycić takie informacje.

Po drugie, oszuści robią nieświadomej ofierze kompromitujące zdjęcia w celu szantażowania jej lub po prostu dla rozrywki.

Warto zdawać sobie sprawę, że zaklejenie obiektywu taśmą nie jest najskuteczniejszą metodą ochrony. Uniemożliwi to na pewien czas wizualne szpiegostwo, jednak nie wyłączy wbudowanego w kamerę mikrofonu ani nie zapobiegnie przechwyceniu obrazów, gdy użytkownicy sami włączą swoje kamery. Wiele rozwiązań bezpieczeństwa zapewnia ochronę przed szkodliwym oprogramowaniem, które potrafi szpiegować za pośrednictwem kamery internetowej. Nie sprawdzają się one jednak w sytuacji, gdy program domyślnie nie jest szkodliwy (np. transmituje tylko obraz) lub osoba atakująca wykorzystuje do własnych celów legalne oprogramowanie.