Problemy koreańskiego giganta elektronicznego się nie kończą. Najnowszy model smartfona, Galaxy Note 7 został wycofany całkowicie ze sprzedaży po tym jak na całym świecie telefony zaczęły wybuchać stwarzając zagrożenie dla użytkowników. Teraz pojawiają się pierwsze doniesienia o podobnych przypadkach z iPhone7. Znana jest również przyczyna, przez którą dochodzi do wybuchów. 

Problemy koreańskiego giganta elektronicznego się nie kończą. Najnowszy model smartfona, Galaxy Note 7 został wycofany całkowicie ze sprzedaży po tym jak na całym świecie telefony zaczęły wybuchać stwarzając zagrożenie dla użytkowników. Teraz pojawiają się pierwsze doniesienia o podobnych przypadkach z iPhone7. Znana jest również przyczyna, przez którą dochodzi do wybuchów. 

1

19 sierpnia Samsung zaczął sprzedaż Galaxy Note’a 7 na 10 rynkach. Problemy koreańskiego koncernu zaczęły się tuż po premierze najnowszego smartfona Galaxy Note 7. Już po dwóch tygodniach w mediach i na portalach społecznościowych zaczęły się pojawiać doniesienia o wybuchających produktach Samsunga.

Koreański gigant zdecydował się najpierw na wymianę wszystkich wadliwych produktów i wydawało się, że problem zniknął. Niestety po kilku dniach w mediach zaczęły się pojawiać informacje o kolejnych wybuchach telefonów, tym razem tych, które zostały wymienione.

Samsung wydał dwa oświadczenia. W pierwszym informuje o całkowitym wstrzymaniu sprzedaży Galaxy Note 7 oraz zakończeniu programu wymiany wadliwych telefonów.

W drugim oświadczeniu, tym razem skierowanym do swoich klientów, zaapelował o natychmiastowe wyłączenie wadliwych modeli telefonów i ich zwrot. Klienci mogą albo dostać zwrot pieniądze, albo wymienić Galaxy Note 7 na inny model.

Straty Samsunga w związku z wadliwymi telefonami, które wybuchają obliczane są już w  miliardach dolarów. Note 7 zbierał fantastyczne recenzje. Wydawał się najlepszym aktualnie sprzętem mobilnym na rynku, a tu taki przykry incydent.

Kto wie, czy Samsung nie pada ofiarą nieprawdopodobnego tempa, jakie sobie narzucił. Wiadomo przecież, że premiera Note’a 7 była tak obliczona, by smartfon pojawił się na rynku na kilka tygodni przed nowym iPhone’em, by w ten sposób osłabić potencjał sprzedażowy głównego rynkowego rywala.

Kryzys Samsunga był darem z niebios dla innego giganta, Apple. Jak się jednak okazuje, w mediach i na portalach społecznościowych pojawia się coraz więcej doniesień o wybuchających iPhonach 7.

Udokumentowano już kilka przypadków wybuchu najnowszego produktu Apple. Jeden z nich miał miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie iPhone 7 wybuchł zanim jeszcze trafił do właściciela – klient Apple zamówił telefon pocztą i gdy rozpakował przesyłkę, jego oczom ukazał się spalony telefon. Do bardziej tragicznego przypadku doszło w Chinach, gdzie iPhone wybuchł podczas kręcenia filmiku raniąc tym samym twarz i dłonie użytkownika.

Jak się również okazuje obydwa modele telefonów mają jedną bardzo ważną wspólną cechę – ich baterie (które wybuchają) są produkowane przez tego samego podwykonawcę, korporację Amperex z Chin. I to najprawdopodobniej wadliwe wykonanie baterii przez chińska firmę jest przyczyną poważnych problemów Samsunga i teraz również Apple.