Właścicielka zwierzaka o imieniu Atchoum umieściła jego zdjęcie na Twitterze, które udostępniono już ponad 15 tysięcy razy. Ta zagadkowa fotografia stała się hitem Internetu. „Masz psa czy kota?” – pytają ją internauci. „Nie jestem pewna” – droczy się z nimi właścicielka. Jedni twierdzą, że Atchoum to kot, inni natomiast, że pies. Jak myślicie?

Właścicielka zwierzaka o imieniu Atchoum umieściła jego zdjęcie na Twitterze, które udostępniono już ponad 15 tysięcy razy. Ta zagadkowa fotografia stała się hitem Internetu. „Masz psa czy kota?” – pytają ją internauci. „Nie jestem pewna” – droczy się z nimi właścicielka. Jedni twierdzą, że Atchoum to kot, inni natomiast, że pies. Jak myślicie?

Mieszkająca w kanadyjskim Quebecu Nathalie opublikowała na Twitterze zdjęcie swojego zwierzaka o imieniu Atchoum, które stało się dla użytkowników portalu niemałą zagwozdką. To pies czy kot? Pyta każdy, bo nikt nie jest pewny! Jednak jedno jest pewne. Futrzak błyskawicznie skradł serca Internautom i stał się nową „maskotką” w mediach społecznościowych.

Atchoum urodził się w 2014 roku i został adoptowany z kliniki weterynaryjnej w Repentigny, Quebec. Okazuje się, że pupil Nathalie jest kotem perskim. Cierpi jednak na hypertricosis – chorobę zwaną również „syndromem wilkołaka”, której skutkiem jest nadmierny porost włosów. Dlatego też może przypominać psa, który od wielu miesięcy nie był u fryzjera.

Osobliwy Atchoum ma już dziesiątki tysięcy fanów, a także własną stronę internetową, konto na Instagramie i Facebooku.

„Niektórzy mówią, że moje dzikie futro i intensywnie bursztynowe oczy sprawiają, że wyglądam jak pies, sowa, szalony naukowiec, Gremlin, Lorax lub Grinch, ale jestem szczęśliwy, że jestem sobą” – czytamy na profilu Atchouma.

„Jestem włochaty, ale nie przerażający” – zapewnia zwierzak na swoim Instagramie.

Jak czytamy na stronie internetowej kota, jest on stale monitorowany przez weterynarza, gdyż jest jedynym obecnie znanym kotem, który cierpi na wcześniej wspomnianą chorobę.

Zobaczcie zdjęcia publikowane tam przez jego właścicielkę. Nie trudno odnieść wrażenie, że ten zwierzak dla wielu może przypominać kota, a dla wielu psa.

Źródło: www.wprost.pl, www.fakt.pl, www.rmf.fm
Zdjęcia: Twitter

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Zwierzęta przeczuwają kataklizmy i niebezpieczeństwo!

CIASTECZKA OWSIANE: DLA OSÓB BĘDĄCYCH NA DIECIE – f7kulinarne