Polacy przebywający w Wielkiej Brytanii zmagają się z problemem odbierania im dzieci. W 2016 roku odnotowano 250 przypadków odebrania opieki nad dziećmi – podaje „Rzeczpospolita”. Najczęstszy powód to przemoc fizyczna, nadużywanie alkoholu i zaniedbywanie dzieci. Polskie rodziny tracą dzieci.

Polacy przebywający w Wielkiej Brytanii zmagają się z problemem odbierania im dzieci. W 2016 roku odnotowano 250 przypadków odebrania opieki nad dziećmi – podaje „Rzeczpospolita”. Najczęstszy powód to przemoc fizyczna, nadużywanie alkoholu i zaniedbywanie dzieci. Polskie rodziny tracą dzieci.

W tym roku już miało miejsce 115 podobnych przypadków. W polskich rodzinach w Wielkiej Brytanii jest coraz więcej interwencji.

Problemem jest całkiem inna mentalność, odmienność kulturowa i prawna. Ponad 50% Polaków jest za stosowaniem klapsa wobec dziecka jako „metody” wychowawczej. W Norwegii, Szwecji czy Anglii jest to całkowicie niedopuszczalne. Na rodzinę może „donieść” może każdy: policjant, pielęgniarka, lekarz, przedszkolanka, nauczyciel, sąsiedzi czy pracownicy ośrodka socjalnego.

Niestety, w Wielkiej Brytanii można odebrać dziecko z powodu dania klapsa stosowanego przez rodziców. Brytyjczycy nie tolerują kary, jaką jest klaps!

To, co dla ludzi mieszkających w Wielkiej Brytanii jest normalne, dla Polaków już niekoniecznie. Na Wyspach nie można zostawić dzieci poniżej 12. roku życia bez opieki w domu. Naukę w szkole dzieci zaczynają w wieku czterech lat, rok szkolny podzielony jest na cztery semestry, a opuszczanie zajęć przez dzieci wiąże się w poważnymi konsekwencjami. Gdy przepisy są naruszane, nie pozostaje nic innego, jak zgłoszenie tego odpowiednim służbom i podjęcie rozwiązania.

W Polsce ludzie są przyzwyczajeni troszkę do innych rzeczy. Sąsiedzi bardzo często się nie wtrącają, udają, że nie widzą, gdy dziecko wagaruje po prostu nie zda szkoły i nie będzie miało dobrej pracy. W Polsce ludzie są przyzwyczajeni do interwencji dopiero w skrajnych przypadkach. W Wielkiej Brytanii jest całkiem inaczej, działa się od razu.

Jeżeli opieka społeczna otrzyma zawiadomienie, że dziecko zostało uderzone, dostało klapsa, prawie zawsze dziecko trafia od razu do rodziny zastępczej. Jeśli okaże się, że rodzina funkcjonuje dobrze, klaps bądź uderzenie było jednorazowym wypadkiem, dzieci szybko wracają do rodziców.

Kiedyś procesy i sprawy sądowe o opiekę nad dziećmi ciągnęły się nawet latami. Teraz ten czas jest krótszy, ale wciąż zdarza się, że w najtrudniejszych przypadkach trwa to lata, a dzieci zostają w rodzinach zastępczych aż do uzyskania pełnoletności – mówi Agnieszka Danielak, psycholog rodzinny i dziecięcy, która pracuje w brytyjskiej służbie zdrowia.

W Anglii próg, po którego przekroczeniu mogą interweniować służby socjalne jest ustawiony nisko: czasem wystarczy niepokojąca absencja w szkole czy nadwaga dziecka. W Polsce opieka społeczna interweniuje dużo później. Zawsze można dziecko odzyskać, na każdym etapie współpracy z opieką, ponieważ głównym założeniem systemu jest zwrócić dziecko rodzinie.

Główną funkcją służb socjalnych jest pomagać rodzinom radzić sobie w trudnych sytuacjach. Odbieranie dzieci to absolutna ostateczność. Należy też pamiętać, że o zabraniu dziecka z domu nie decyduje jedna osoba. Jest to wyrok sądu, który jest oparty na raportach specjalistów: np. biegłych lekarzy, psychologów czy pracowników opieki

Źródło: www.goniec.com, www.cogrzeje24.pl,
Zdjęcia: childandfamilyblog.com, www.lifehacker.com.au

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Bicie dzieci – metoda wychowawcza czy przejaw agresji rodziców wobec dziecka?

Polecam przepis na MINI KROKIETY ZIEMIACZANE, pyszna klasyka – f7kulinarne