Środkowy palec i podpis „1 sierpnia dzień pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie” – tak 1 sierpnia reklamował się koncern „Tiger”, produkujący napoje energetyzujące. Marka należy do byłego boksera, Dariusza Michalczewskiego. W sieci od razu zawrzało.

Środkowy palec i podpis „1 sierpnia dzień pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie” – tak 1 sierpnia reklamował się koncern „Tiger”, produkujący napoje energetyzujące. Marka należy do byłego boksera, Dariusza Michalczewskiego. W sieci od razu zawrzało.

Reklamę przygotowano specjalnie z okazji 1 sierpnia – 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Napoje energetyczne są własnością boksera Dariusza Michalczewskiego oraz jego fundacji „Równe Szanse”. Internauci nie zostawili suchej nitki na tej reklamie.

„Co to ma być? Wstyd”, „Ktoś pije to gów…?”, „Strzał w kolano. Chcieliście być fajni, nie wyszło. Tylko czekać na to, aż sprzedaż zacznie spadać Wam z dnia na dzień. Nigdy więcej Tigera”, „Jesteście obrzydliwi i bezduszni. Chrzanić to co najwyżej Was „janusze marketingu” i reklamowany przez Was produkt”,  – to tylko wycinek z morza krytycznych komentarzy, które spadły na popularną markę.

Post widniał na profilu Tiger Energy Drink na Instagramie, kiedy zrobiło się o nim głośno, został usunięty

Wszystko przez instagramowy post, który Tiger opublikował 1 sierpnia, czyli w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. „Dzień pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!” – można było przeczytać na zamieszczonej grafice. Tłem dla tych słów była natomiast dłoń z wyciągniętym w górę środkowym palcem owiniętym we wstążkę. Reklama wywołała oburzenie wśród internautów.

Grafikę Tigera skrytykowali już niemal wszyscy – od ekspertów w dziedzinie Social Media aż po funpage Żelaznej Logiki i Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Na grafikę odpowiedziało także Muzeum Powstania Warszawskiego.

Grafikę szybko usunięto z Instagrama, ale niesmak pozostanie na zawsze. Wiadomo, że w Internecie nic nie ginie. Marka Tiger Energy Drink zamieściła na Facebooku przeprosiny:

„Jest nam ogromnie przykro z powodu publikacji grafiki, która pojawiła się w dniu 1 sierpnia na profilu Instagramowym marki.
Bardzo przepraszamy za ten błąd, który nie powinien się wydarzyć. Wiemy, że usunięcie tej publikacji nie naprawi tego błędu, ale post został już usunięty. Jeszcze raz bardzo serdecznie przepraszamy”.

Źródło: www.noizz.pl, www.natemat.pl, www.dorzeczy.pl, www.telewizjarepublika.pl
Zdjęcia: Instagram, www.fmix.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Uważaj na to, co pijesz! W niektórych napojach ukryte są puste kalorie

POLECAM PRZEPIS NA:

PYSZNE PLACKI ZIEMNIACZANE – f7kulinarne