Drużyna Adama Nawałki nie dała żadnych szans Armenii w meczu eliminacji mistrzostw świata 2018, wygrywając 6:1! Obyło się bez nerwów i kłopotów, za to wygraliśmy w efektownym stylu i zdobyliśmy dużo bramek. Hat-trickiem popisał się Robert Lewandowski, który wyprzedził Włodzimierza Lubańskiego w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Biało-Czerwonych w historii. W tym momencie ma już 50 goli. 

Drużyna Adama Nawałki nie dała żadnych szans Armenii w meczu eliminacji mistrzostw świata 2018, wygrywając 6:1! Obyło się bez nerwów i kłopotów, za to wygraliśmy w efektownym stylu i zdobyliśmy dużo bramek. Hat-trickiem popisał się Robert Lewandowski, który wyprzedził Włodzimierza Lubańskiego w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Biało-Czerwonych w historii. W tym momencie ma już 50 goli. 

Mecz Armenia – Polska rozpoczął się o godzinie 18:00 naszego czasu. Głównie przez wczesną porę, rozgrywane w Erywaniu spotkanie Polski z Armenią (6:1), obejrzało w telewizji niecałe 6 milionów osób. To najmniej ze wszystkich polskich meczów tych eliminacji. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się za to starcie Czarnogóry z Danią, który mógł dać nam awans. Wydarzenia z Erywania mogli oglądać oni na antenie ogólnodostępnego Polsatu oraz Polsatu Sport.

Wystarczy przypomnieć, że nawet ostatni mecz z Kazachstanem zgromadził przed telewizorami łącznie ponad 7 mln widzów, marcowe spotkanie z Czarnogórą 7,7 miliona, a wyjazdowa potyczka z Rumunią przyciągnęła rekordowe 8,5 mln widzów. Były to jednak spotkania rozgrywane o godzinie 20:45.

Oprócz kapitana Orłów, gole w Erywaniu strzelili jeszcze: Kamil Grosicki, Jakub Błaszczykowski i Rafał Wolski.

Mecz rozpoczął się dla Polaków fantastycznie – już w 2. minucie pierwszą bramkę strzelił Kamil Grosicki. 18. minuta należała do Roberta Lewandowskiego, który podbił wynik na 2:0. Kolejnego gola zawdzięczamy także akcji kapitana polskiej drużyny. Lewandowski strzelił niesamowitą bramkę z rzutu wolnego, stojąc niemal tuż pod siatką, gdy światło bramki wydawało się być niedostępne, szczelnie zasłonięte przez mur piłkarzy z Armenii. Niestety jeszcze w pierwszej połowie Wojciech Szczęsny po raz pierwszy dał się pokonać Ormianom.

Druga połowa przyniosła nam pierwszego gola Kuby Błaszczykowskiego, który ustalił wynik na 1:4. Kolejna bramka należała znów do Roberta Lewandowskiego. Ostatnia bramka – należąca do Rafała Wolskiego – padła w 90. minucie.

Sprawa kwalifikacji na mundial z grupy E rozstrzygnie się w niedzielę. Już jutro Polacy zmierzą się z reprezentacją Czarnogóry. Mecz na Stadionie Narodowym w Warszawie rozpocznie się o godzinie 18.00. A Dania u siebie zmierzy się z Rumunami. Oba spotkania rozpoczną się o 18:00. Spotkanie będzie można oglądać na kanałach Polsat, Polsat News oraz w Internecie – na platformie Ipla za 14,90 zł.

Chłopaki – trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!

Źródło: sport.interia.pl, www.rmf.fm, www.sport.pl, www.polsatsport.pl, www.przegladsportowy.pl
Zdjęcia: www.polsat.pl, Jakub Błaszczykowski / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska: niezalezna.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Skandal na meczu, sędzia miał 2,7 promila alkoholu! To koniec jego kariery

BLOK CZEKOLADOWY: PYSZNY DESER DLA CAŁEJ RODZINY – f7kulinarne