Adam Nawałka przeszedł do historii polskiej piłki. Jako pierwszy wprowadził Polaków do mistrzostw Europy i mistrzostw świata. Zaufał piłkarzom i miał w drużynie Roberta Lewandowskiego.

Adam Nawałka przeszedł do historii polskiej piłki. Jako pierwszy wprowadził Polaków do mistrzostw Europy i mistrzostw świata. Zaufał piłkarzom i miał w drużynie Roberta Lewandowskiego.

Cóż to był za mecz, ileż emocji, ile nerwów w drugiej połowie! Na szczęście polska drużyna wyszła z tego spotkania szczęśliwa, a cała Polska jest dumna!

Reprezentacja Polski po piorunującej końcówce wygrała 4:2 z Czarnogórą i zapewniła sobie awans na mistrzostwa świata, które w przyszłym roku odbędą się w Rosji. Biało-czerwoni wygrali swoją grupę eliminacyjną.  Po 12 latach przerwy Polska znowu zagra na mundialu!

– Stadion Narodowy to nasz dom. Chcemy pokazać, kto jest lepszy i dyktować warunki – zapowiadał Adam Nawałka.

Od pierwszych minut Polacy dominowali, a to szybko przełożyło się na wynik.

Krzysztof Mączyński, który w wyjściowym składzie zastąpił Karola Linettego, dał pierwszego gola, trafiając do siatki już na samym początku meczu. Po 16. minutach było już 2:0, świetne podanie Roberta Lewandowskiego na gola zamienił Kamil Grosicki.

W drugiej połowie Czarnogórcy pokazali, że nie chcą rezygnować z pokrzyżowania nam planów. W 78. minucie rewelacyjnym strzałem popisał się Mugosa, który przewrotką pokonał Szczęsnego.

Wydawało się, że tutaj nie wydarzy się już nic, że awans, mimo tej bramki, jest niezagrożony. Piłkarze obu drużyn zaplanowali jednak coś innego, zabierając nas na prawdziwy rollercoaster. Po strzale Mugosy wyrównanie Czarnogórcom dał Tomasević, zrobiło się bardzo nerwowo. Zanosiło się na horror! Czarnogórcy w ciągu niespełna pięciu minut odrobili dwie bramki straty.

Kibice na trybunach zamarli, ale strach miał wielkie oczy – trwał krótko, ledwie dwie minuty – bo odpowiedź Polski była błyskawiczna. Do akcji wkroczył Lewandowski, zachowując się tak, jak na kapitana przystało. Snajper popisał się swoim niebywałym instynktem, wykorzystał błąd obrońców rywali, przejął piłkę i wbił ją do pustej bramki (dzięki tej bramce wyprzedził Cristiano Ronaldo i został samodzielnym liderem strzelców eliminacji).

Chwilę później brał udział w akcji, w której Stojković strzelił samobója. Tym samym nasz awans na mistrzostwa świata w Rosji stał się faktem. Emocjonującą końcówkę meczu i ostatnie dwie bramki dla Polski oglądało w Polsacie i Polsacie Sport ponad 12 milionów widzów!

Polska wygrała swoją grupę eliminacyjną, gromadząc 25 punktów i jako czternasty kraj na świecie, po dwunastu latach przerwy, zakwalifikowała się na mundial w 2018 roku. Polacy w finałach piłkarskich mistrzostw świata wystąpią po raz ósmy.

O tym, z kim zagramy w grupie na mundialu, dowiemy się 1 grudnia (losowanie w Moskwie). Wcześniej czekają nas jeszcze dwa sparingi :10 listopada z Urugwajem (najprawdopodobniej w Warszawie) i 13 listopada z Meksykiem (w Gdańsku).

Źródło: sport.pl, polskieradio.pl, polsat.pl
Zdjęcia: http://www.polsat.pl/news/2017-10-09/rekordowa-widownia-meczu-polska-czarnogora/, ons.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE: 

Reprezentacja Polski wygrała z Armenią w świetnym stylu

ROSÓŁ: NAJLEPSZY PRZEPIS! – f7kulinarne