Polscy siatkarze w ostatnim meczu w grupie A pokonali Estonię 3:0 (25:21, 26:24, 25:22). To oznacza, że w najbliższą środę grają baraż ze Słowenią w Krakowie, a stawką jest awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy. W nim na biało-czerwonych czeka Rosja. Ten mecz również odbędzie się grodzie Kraka.

Polscy siatkarze w ostatnim meczu w grupie A pokonali Estonię 3:0 (25:21, 26:24, 25:22). To oznacza, że w najbliższą środę grają baraż ze Słowenią w Krakowie, a stawką jest awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy. W nim na biało-czerwonych czeka Rosja. Ten mecz również odbędzie się grodzie Kraka.

Zanim mecz się rozpoczął, pewne były co najmniej trzy rzeczy. Że Estończycy ten turniej i tak już wygrali. Do Gdańska przyjechało kilka tysięcy ich kibiców, którzy robili na trybunach kapitalną atmosferę, i o których liczebności i postawie mówili w szatni zawodnicy ich reprezentacji.

Reprezentacja Polski siatkarzy z drugiego miejsca w grupie A awansowała do kolejnej fazy mistrzostw Europy

Drugim pewnikiem było to, że Polacy bez względu na wynik meczu zostają w turnieju. Trzecim – że nie zajmą pierwszego miejsca w grupie i w środę w Krakowie zagrają w barażu o ćwierćfinał. Od wyniku starcia z Estonią zależało, czy naszymi rywalami będą Słoweńcy czy Bułgarzy. Teraz już wiemy, zagramy ze Słowenią.

Polacy byli przed meczem pewni gry w barażu o ćwierćfinał, siatkarze Estonii walczyli zaś o pozostanie w turnieju.

– Na pewno nie można zlekceważyć takiego przeciwnika. Jeśli wyjdzie się z nastawieniem, że to „jakoś się samo wygra”, to można się na tym przejechać. Zawsze trzeba wyjść i walczyć od początku do końca, bez względu na to, czy się gra z Serbią, czy z Estonią. Serbowie ich trochę zlekceważyli, dali im pograć, w efekcie musieli do końca walczyć o korzystny rezultat. Mam nadzieję, że my nie popełnimy tego błędu – mówił przed tym spotkaniem środkowy reprezentacji Polski Mateusz Bieniek.

Polacy uzyskali przewagę przed pierwszą przerwą techniczną premierowej odsłony, gdy asem serwisowym popisał się Bieniek (8:6). W środkowej części seta gospodarze grali skutecznie w ataku i utrzymywali dystans (16:14). Jeszcze w końcówce siatkarze Estonii złapali kontakt z Polakami (21:20), jednak kluczowe akcje padły łupem gospodarzy (25:21).

Drugi set był jeszcze bardziej zacięty. Estończycy grali skutecznie w ataku, seryjnie jednak marnowali zagrywki, przez co nie byli w stanie odskoczyć Polakom. Gospodarze lepiej grali na przyjęciu, do tego skutecznie w kontrataku. Zaciętego seta zakończyła rywalizacja na przewagi. Z tej wojny nerwów zwycięsko wyszli Polacy, a odsłonę asem serwisowym zakończył Mateusz Bieniek (26:24).

W trzeciej partii nie udało się podopiecznym trenera Cretu przedłużyć spotkania i swych szans na dalszą grę na tym turnieju, choć Polacy zaczęli tego seta fatalnie. Po serii błędów własnych przegrywali na pierwszej przerwie 4:8. Polacy odrobili straty w środkowej części (13:13). Gra się wyrównała, a w decydujących momentach gospodarze przejęli inicjatywę, wygrali tę partię 25:22 i cały mecz 3:0.

Teraz Polaków czeka przeprowadzka do Krakowa i barażowe starcie z reprezentacją Słowenii, które zostanie rozegrane w środę 30 sierpnia. Jeśli je wygrają, zmierzą się w ćwierćfinale z Rosją. Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!

Źródło: http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2017-08-28/eurovolley-2017-polska-estonia-relacja-i-wynik-na-zywo/, http://www.przegladsportowy.pl/siatkowka/mistrzostwa-europy-w-siatkowce-mezczyzn-2017,estonia-polska-0-3-relacja-i-wynik-meczu-me-w-siatkowce,artykul,810129,1,13735.html, https://sportowefakty.wp.pl/siatkowka/707598/me-2017-w-siatkowce-skoki-napiecia-polacy-zrobili-swoje-w-barazu-zagraja-ze-slow
Zdjęcia: http://inevitabledeath.pinger.pl/, http://worldleague.2016.fivb.com/en/group1/schedule/6787-poland-serbia/post

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Nie żyje Adam Wójcik. Był wybitnym polskim koszykarzem

POLECAM PRZEPIS NA:

SERNIK BEZ PIECZENIA Z JABŁKAMI – f7kulinarne