Zgodnie z nowymi przepisami, które wchodzą w życie od 1 stycznia 2016 roku, pielęgniarki będą mogły przepisywać chorym lekarstwa. Te, które mają tytuł magistra lub specjalizację, będą to robić samodzielnie, pielęgniarki z licencjatem będą mogły kontynuować terapię zleconą przez lekarza.

Zgodnie z nowymi przepisami, które wchodzą w życie od 1 stycznia 2016 roku, pielęgniarki będą mogły przepisywać chorym lekarstwa. Te, które mają tytuł magistra lub specjalizację, będą to robić samodzielnie, pielęgniarki z licencjatem będą mogły kontynuować terapię zleconą przez lekarza.

423b213a-c5fe-11e3-a9ec-0025b511229e

Szlachet­ne zdro­wie, nikt się nie do­wie, ja­ko sma­kujesz, aż się zepsujesz.

Ministerstwo Zdrowia, w celu określenia szczegółowych zasad wykonywania przez pielęgniarki i położne tych uprawnień, przekazało do konsultacji społecznych odpowiedni projekt rozporządzenia.

Pielęgniarki i położne posiadające dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo oraz pielęgniarki i położne posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa i położnictwa będą mogły wypisywać recepty. Chodzi m.in. o niektóre antybiotyki, leki rozkurczowe, czy przeciwwymiotne. Z takich zmian nie cieszą się jednak same zainteresowane. Uważają, że to przysporzy im dodatkowej pracy, odpowiedzialności, za którą nie dostaną większego wynagrodzenia.

Będą one mogły samodzielnie ordynować leki zawierające określone substancje czynne, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, a także wystawiać na nie recepty oraz ordynować określone wyroby medyczne, w tym wystawiać na nie recepty, jeżeli ukończyły w tym zakresie kurs specjalistyczny.

Natomiast pielęgniarki i położne posiadające co najmniej dyplom ukończenia studiów pierwszego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo będą mogły na zlecenie lekarza (w ramach kontynuacji) w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji wystawiać recepty na określone leki, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego do kontynuacji leczenia, jeżeli ukończyły kurs specjalistyczny w tym zakresie.

– My żadnego specjalisty nie wyręczymy w diagnozowaniu, nawet nie mamy ku temu uprawnień, a wypisanie recepty naprawdę zajmuje lekarzowi chwilę. Przecież pacjenci nie czekają miesiącami w kolejce po receptę, a po diagnozę. Problem kolejek tkwi w zbyt niskim finansowaniu, a nie w tym, że lekarz specjalista nie ma czasu dla pacjentów – mówi jedna z pielęgniarek.

Możliwość wystawiania przez pielęgniarki i położne recept ma zwiększyć dostępność pacjentów do świadczeń zdrowotnych oraz skrócić kolejki oczekujących na udzielenie świadczenia. Dodatkowo nowe uprawnienia dla pielęgniarek i położnych, ma umocnić ich pozycję zawodową.

By mieć uprawnienia do ordynowania leków pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem i tak będą musiały jeszcze ukończyć specjalistyczny kurs. Choć minister zdrowia zapewnia, że takie podnoszenie kwalifikacji jest dobrowolne, pielęgniarki już teraz obawiają się, że dla wielu będzie to przysłowiowe być albo nie być – mieć albo nie mieć pracy.

Pielęgniarki zwyczajnie obawiają się też tego, że pacjenci zaczną wymuszać na nich wypisanie jakiegoś leku, na co przy lekarzu by się nie odważyli. – To dla nas zagadka, jak system miałby funkcjonować w poradniach. Kiedy przykładowo pacjent będzie żądał wypisania leku. Będziemy robić robotę lekarza, jednak nie z tą samą odpowiedzialnością, a za te same pieniądze, co dotychczas. Pacjent będzie wiedział, że możemy wypisać lek i zacznie się wykłócać – obawiają się.

Zapowiadana zmiana ustawy dała pielęgniarkom i położnym możliwość wypisywania recept na 30 leków. Na liście znalazły się preparaty przeciwbólowe, przeciwzakaźne, znieczulające (działające miejscowo), przeciwwymiotne, przeciw-pasożytnicze, czy płyny infuzyjne.

A najmniejsza pomyłka to kara 200 złotych. Wiele pielęgniarek nie chce podejmować takiego ryzyka.

wp_apteka_recepta_recepty_lukasz_szelemej600