Na ich przykładzie widać, że można żyć bez jedzenia. Bretarianizm i styl życia bretarian jednych wprawia w podziw, drugich w niedowierzanie. Wyznawcy bretarianizmu wierzą, że ludzie nie potrzebują pożywienia, wystarczy im energia świetlna, zupełnie jak roślinom. Czy to jest możliwe?

Na ich przykładzie widać, że można żyć bez jedzenia. Bretarianizm i styl życia bretarian jednych wprawia w podziw, drugich w niedowierzanie. Wyznawcy bretarianizmu wierzą, że ludzie nie potrzebują pożywienia, wystarczy im energia świetlna, zupełnie jak roślinom. Czy to jest możliwe?

Bretarianie energię do życia czerpią ze słońca, będąc namacalnym dowodem na to, że można przez wiele lat nie przyjmować jedzenia w jego materialnej formie.

Bretarianie uprawiają magię życia bez jedzenia i picia. To ludzie, którzy zaczęli odżywiać się Światłem, Praną, Energią Życia. Dla niektórych jest to niewyobrażalne. Naukowo potwierdzono przypadki „niejadania” nawet przez kilkadziesiąt lat! (patrz Teresa Neuman, mistyczka, yogini).

Niejedzący twierdzą, że trwają dzięki „energii światła” (lub pranie), i że przy odpowiednich technikach jest to opcja prawie dla każdego

Najpierw eliminuje się z jadłospisu mięso, potem nabiał, następnie pije się soki z wodą, potem samą wodę. Każdego dnia pije się jej mniej. Pewnego dnia można spróbować już obejść się bez wody. Ważne jest jednak, aby „zasilać się” energią Słońca. U nas w Polsce prawdopodobnie jest za dużo pochmurnych dni, ale w Indiach czy Hiszpanii podobno można spróbować.

Energia życia, co udowodniono ponad wszelką wątpliwość, generowana jest przez biofotony pochodzące ze światła słonecznego. Pamiętajmy, że patrzenie na Słońce bez odpowiednich okularów może spowodować uszkodzenie oczu( odklejenie siatkówki), toteż należy zachować w tego rodzaju eksperymentach „ z żywieniem się tylko energią Słońca” szczególną ostrożność. Podobno niejedzenie i niepicie wydłuża życie.

Aby nie czuć głodu, umiejętność tę należy zdobyć przez codziennie, regularne wyciszenie, medytacje, kontakt z naturą, odczuwanie radości i miłości w swoim sercu, wybaczanie, dobre relacje z innymi, robienie tego, co sprawia radość, dietę wegetariańską i witariańską, zmianę przekonań, wzorców (np. że trzeba jeść produkty materialne aby żyć) poprzez ćwiczenia fizyczne pobudzające przepływ energii, chi kung lub tai-chi i wszelkie działania harmonizujące ciało, umysł i ducha.

Reguły mówią, że trzeba do tego dojrzeć, aby zostać bretarianinem. Wynika to bardziej z potrzeby serca, jak będziemy na to gotowi, nasz organizm po prostu przestanie łaknąć, wszystko wypełni energia. Czasami inicjacja trwa kilka lat. Dla niektórych korzyści jest wiele, bretarianie potrafią żyć pełnią życia, śpiąc jedynie 2 godziny na dobę.

Co na to badania naukowe?

Badania naukowe dowodzą, że człowiek potrafi przetrwać bez pokarmu kilka tygodni, a bez wody kilka dni. A badania naukowe odnośnie zdrowia osób żyjących wedle bretarianizmu nie ma. Na portalach internetowych można poczytać historie osób, które całkowicie przestały jeść i pić i wyznają zasady bretarianizmu, np. znany polski piosenkarz Jacek Łoszczak (Stachursky).

Bretarianie odrzucają te badania naukowe, że człowiek nie przeżyje bez jedzenia i picia twierdząc, że są one albo manipulacją faktami i chęcią stworzenia iluzji, albo informacjami produkowanymi przez ślepców nie znających potęgi energii kosmicznej.

Znany jest przypadek 85-letniego jogina Prahlada Jani, który twierdzi, że ponad 70 lat przeżył bez wody i jedzenia. Starzec dwa lata temu trafił na badania w szpitalu w Ahmadabadzie w zachodniej części Indii. Liczni lekarze obserwowali go i przeprowadzali testy mające potwierdzić jego słowa. W pokoju zainstalowano mu kamery mające sprawdzać czy Jani nie jest oszustem. Testy trwały trzy tygodnie.

Po trzech tygodniach Jani czuł się znakomicie, w jego organizmie nie wykryto żadnych nieprawidłowości, a naukowcy oświadczyli, że dzięki ćwiczeniom jogi umysł starca ma wiek młodzieńca.

Niezwykle energetyczni ludzie, witalni i zdrowi, dzięki bretarianizmowi są wolni od większości chorób tego świata – bo choroby pochodzą najczęściej od niewłaściwej diety i stylu życia.

Źródło: www.veni-esencjazycia.com, natemat.pl, kcalmar.com, www.odkrywamyzakryte.com, nnka.wordpress.com
Zdjęcia: depositphotos.com

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Nowa dieta w Azji! „Jedzenie słońca” lub inaczej: „Patrzenie w słońce” zyskuje w Azji coraz większą popularność

MIĘSKO ZE SŁOIKA, KARCZEK ZE SŁOIKA – f7kulinarne