Piękne rośliny doniczkowe są wspaniałą wizytówką domu i doskonałym elementem dekoracyjnym. Gdy dbamy o nie, o ich pielęgnację potrafią zdobić nasze mieszkania wiele, wiele lat. Rośliny w domu i w biurze nie tylko ładnie się prezentują. Usuwają także szkodliwe substancje znajdujące się w pomieszczeniu i produkują tlen. Kwiaty mają duży wpływ na nasze samopoczucie, tak więc dbajmy o nie. 

Piękne rośliny doniczkowe są wspaniałą wizytówką domu i doskonałym elementem dekoracyjnym. Gdy dbamy o nie, o ich pielęgnację potrafią zdobić nasze mieszkania wiele, wiele lat. Rośliny w domu i w biurze nie tylko ładnie się prezentują. Usuwają także szkodliwe substancje znajdujące się w pomieszczeniu i produkują tlen. Kwiaty mają duży wpływ na nasze samopoczucie, tak więc dbajmy o nie. 

3

Nawożenie roślin jest bardzo ważne, ponieważ stymuluje wzrost naszych cudności doniczkowych. Przywykliśmy do tego, że zawsze idziemy na łatwiznę i bardzo często kupujemy gotowe sztuczne nawozy. Ja zachęcam do starych, dawnych metod, które tak samo świetnie odżywią rośliny.

Rozpuszczone drożdże piekarnicze są bardzo dobrym nawozem, który przyspiesza bujny rozwój roślin.

Drożdże mogą służyć jako świetny nawóz dla roślin

Niewielką ilość drożdży musimy rozpuścić w litrze ciepłej wody, a po ostygnięciu możemy podlać kwiaty. Po takiej dawce będą one szybciej i bujniej rosły.

W przemyśle spożywczym drożdże z gatunku Saccharomyces cerevisiae, czyli najzwyklej mówiąc drożdże piekarskie najprawdopodobniej zostały odkryte i wyizolowane ze skórek winogron (biały nalot). Drożdże to grzyby jednokomórkowe, mikroskopijne organizmy, które rozwijają się na podłożach zawierających cukry proste. W wyniku połączenia ich z wodą ulegają aktywacji i mogą być wykorzystywane do produkcji ciasta. W wyniku przetwarzania cukrów na dwutlenek węgla i niewielkiej ilości alkoholu ciasto rozmnaża się przez pączkowanie i w sprzyjających warunkach zwiększa swoje rozmiary nawet kilkakrotnie, stąd powiedzenie „rośnie jak na drożdżach”.

Drożdże piekarskie występują na rynku w kilku postaciach. Największą popularnością cieszą się oczywiście drożdże świeże, głównie ze względu na niezawodność i znacznie lepszy zapach od suszonych odmian. Są szeroko dostępne w postaci kostek o zróżnicowanych wagach.

Przepis na szczepionkę do kompostu z drożdży piekarskich dawniej można było znaleźć w „Działkowcu” w artykule dr Dariusza Wacha z Akademii Rolniczej w Lublinie. Oto przepis:

  • drożdże 10 dag (drożdże piekarskie mogą być dowolne, nic się nie stanie jeżeli będą przeterminowane)
  • cukier 3-2-4 szklanki
  • ciepła woda np.nagrzana przez słońce 10 l

Sposób przygotowania:

  1. Drożdże musimy włożyć do wiaderka i zasypać cukrem. Składniki można podziobać patykiem.
  2. Po godzinie drożdże zaczną rozpuszczać się w cukrze i szybko rosnąć.
  3. Po tym czasie drożdże rozpuszczone w cukrze musimy zalać ciepłą wodą i wymieszać patykiem. Woda nie musi być idealnie czysta, ani z kranu. Oczywiście najlepsza by była deszczówka albo woda, która pozostała Wam po myciu i gotowaniu warzyw bądź owoców.  Woda z recyklingu jest o wiele lepsza, niż kranówka, ponieważ do szczepionki dostarcza się dodatkowo różnorodnych bakterii.
  4. Po wymieszaniu z wodą wlewamy wszystko do kompostownika.

Dużą zaletą takiej drożdżowej szczepionki jest jej przyjemny zapach oraz to, że nie zwabia much.

Drożdże piekarnicze mają także duże zastosowanie w kosmetyce oraz w leczeniu wielu dolegliwości. M.in.: łagodzą stany migrenowe, stymulują działanie układu odpornościowego, pomagają w leczeniu chorób układu krążenia. Zaleca się je osobom nadpobudliwym, nerwowym i tym, którzy mają problemy ze snem. Świetnie sprawdzają się w trakcie nauki, ponieważ poprawiają koncentrację.

Przeczytaj także: PAPIEŻ FRANCISZEK SUGERUJE, ŻE LEPIEJ BYĆ ATEISTĄ NIŻ ZŁYM CHRZEŚCIJANINEM. „Nie każdy zły, co do kościoła nie chodzi. Nie każdy dobry, co przed ołtarzem klęczy” – w tym przypadku się nie sprawdzi.

Polecam przepis na PYSZNE, PROSTE, DOMOWE SEZAMKI. Zrobienie sezamków w domu jest tak proste, że już nigdy nie kupię ich w sklepie.