Tematy o szczepionkach dla dzieci cały czas są gorącym tematem  i w dalszym ciągu wywołują wiele emocji. W Internecie można zauważyć wielu zwolenników, jak i przeciwników. I właśnie do tej drugiej grupy zaczyna należeć coraz więcej ludzi. Szał w Internecie zrobił wpis matki, która jest przekonana, że po szczepionce jej syn stał się homoseksualny.

Tematy o szczepionkach dla dzieci cały czas są gorącym tematem  i w dalszym ciągu wywołują wiele emocji. W Internecie można zauważyć wielu zwolenników, jak i przeciwników. I właśnie do tej drugiej grupy zaczyna należeć coraz więcej ludzi. Szał w Internecie zrobił wpis matki, która jest przekonana, że po szczepionce jej syn stał się homoseksualny.

Rodzice, szczególnie młodzi nie wiedzą, czy realizować po kolei cały kalendarz szczepień obowiązkowych i zalecanych, czy może wybierać tylko niektóre pozycje. Ostatnio narosło wokół tego tematu sporo kontrowersji. Pewna młoda kobieta napisała:

– Cześć dziewczyny. Zauważyłam mały problem u mojego 2-letniego synka Rafałka i nie bardzo wiem, co mam robić i gdzie szukać pomocy… Chodzi mi o to, że mój syn Rafałek od jakiegoś czasu ma tak jakby skłonności homoseksualne. Od pół roku bawi się jedynie z chłopcami, jak przychodzi do piaskownicy jakaś dziewczynka to od razu zaczyna płakać i ją bić. Dzisiaj już to przeszło wszelkie granice jak Rafałek zaczął całować się z kolegą. Czy to jest normalne? Nie znalazłam żadnych informacji w internecie a nie chcę mieć chorego syna. Dodam tylko, że te problemy zaczęły się od szczepienia na WZW A. Czy to mogło mieć wpływ? – pyta przerażona kobieta.

Przez sekundę przechodzi przez głowę myśl „to żart, czy ta kobieta pyta na serio”? Nie trzeba dodawać, że po jej wpisie stała się pośmiewiskiem i nikt jej nie uwierzył. Ktoś napisze jakiś farmazon i to marny, a ludzie to łykają jak głodne pelikany. Internet czasami jest brutalny.

Rodzice, którzy są za szczepieniami dzieci zgodnie twierdzą, że szczepionki zapobiegają chorobom zakaźnym i ich następstwom. Dzieci nie umierają m.in. na takie choroby jak błonica, tężec, krztusiec i odra.

Rodzice, którzy są przeciwni, uważają, że takie choroby jak odra, wzmacniają układ odpornościowy, albo że szczepionki nie działają, oraz że zapadalność na choroby zakaźne zmniejszała się długo przed wprowadzeniem szczepień. Coraz głośniej mówi się także o tym, że po szczepionce dziecko choruje na autyzm, zespół nadpobudliwości psychoruchowej, choroby autoimmunologiczne, alergie, stwardnienie rozsiane. Wszystkie te obawy zmniejszają odsetek zaszczepionych dzieci.

Dawniej, gdy nie było takiego dostępu do Internetu wiadomości o szczepieniach nie rozprzestrzeniały się tak szybko. Obecnie, w Internecie można znaleźć wszystko, każdy może opublikować swoje przemyślenia i opinie, które nie podlegają merytorycznej weryfikacji. Dostęp do sieci ma swoje zalety i wady. Wadą na pewno jest to, że co do szczepionek bardzo często można znaleźć informacje pseudonaukowe, o wydźwięku anty szczepionkowym. Często ludzie tworzą wręcz niewiarygodne teorie, które nie potwierdzają związku pomiędzy chorobą a szczepionką.

Istnieje jednak wspólny mianownik, otóż zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy szczepień wymagają niepodważalnych dowodów naukowych, potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo danej szczepionki. Ważne jest, aby odpierać obawy, a mity obalać, opierając się na najbardziej wiarygodnych, dostępnych danych. Nie dajmy się zwariować i nie wierzmy we wszystko, co przeczytamy w Internecie.

Źródło: www.parasoldlazycia.org, www.pikio.pl
Zdjęcia: www.homeopathyforhealth.net, www.sofeminine.co.uk

PRZECZYTAJ TAKŻE: 

Obowiązkowe szczepienia przeciwko pneumokokom od 1 stycznia 2017

Polecam przepis na BISZKOPT, który ZAWSZE się UDAJE