Greenpeace opublikował w sieci nagranie przedstawiające karczowanie lasów deszczowych w Indonezji. Za cały proceder odpowiedzialny jest koncern produkujący wyroby papiernicze APRIL. Greenpeace wzywa do zaprzestania tych praktyk.

Greenpeace opublikował w sieci nagranie przedstawiające karczowanie lasów deszczowych w Indonezji. Za cały proceder odpowiedzialny jest koncern produkujący wyroby papiernicze APRIL. Greenpeace wzywa do zaprzestania tych praktyk.

Giną mieszkające w lasach gatunki zwierząt i cenne, nie poznane jeszcze rośliny.

Giną mieszkające w lasach gatunki zwierząt i cenne, niepoznane jeszcze rośliny

Rezultatem masowego wycinania lasów jest m.in pustynnienie terenów i zaburzenie gospodarki wodą. Na wylesionych gruntach woda spływa bez przeszkód unosząc ze sobą bryły ziemi i powodując osuwanie się terenu. W Azji Bangladesz jest regularnie pustoszony przez powodzie, gdyż ogołocono z lasów ściany Himalajów. Giną mieszkające w lasach gatunki zwierząt i cenne, nie poznane jeszcze rośliny. Zagrożeni są też pierwotni mieszkańcy lasów deszczowych.

W niektórych krajach Afryki wyrębem lasów zajmuje się na co dzień aż 70% mieszkańców, dla których karczowanie lasów jest głównym źródłem dochodów. 60% wyciętych drzew przeznacza się na opał, karczuje się też pola pod nowe uprawy i pastwiska. Nikt nie myśli, co będzie, kiedy już zostanie wycięte ostatnie drzewo. Jak na razie więc większość mieszkańców konkuruje o zasoby według dewizy: „spiesz się z wycinaniem drzew, żeby inni nie skorzystali na tym przed Tobą”…

Wycięto trzy Paryże

Filmik zarejestrowano w Kalimantan, indonezyjskiej części wyspy Borneo. Widać na nim służące do wycinania lasów buldożery oraz efekty ich pracy – sięgające horyzontu wyjałowione pola. To pierwsze rezultaty śledztwa przeprowadzonego przez Greenpeace.

Masowe karczowanie lasów deszczowych pod monokulturowe uprawy palmy olejowe jest w Indonezji zjawiskiem powszechnym

Dane zgromadzone przez organizację na temat skali całego przedsięwzięcia są zatrważające. Obszar lasów wyciętych w zeszłym roku był trzy razy większy niż powierzchnia Paryża. „Zazwyczaj wstrzymujemy się z publikacją takich nagrań aż do zakończenia śledztwa, ale to, czego dopuszcza się APRIL, jest tak szokujące, że nie mogliśmy czekać” – czytamy w tekście.

Działalność APRIL finansowana jest z pieniędzy, które otrzymali w ramach kredytu od hiszpańskiego banku Santander. Pożyczka opiewa na kwotę 400 mln funtów.

Na ratunek lasom i zwierzętom

W lasach żyją orangutany, tygrysy, niedźwiedzie malajskie oraz inne gatunki zwierząt, których życiu zagrażają działania APRIL. Szczególnie narażone są orangutany, które żyją tylko w tamtym rejonie – im szerzej zakrojony jest bowiem ten proceder, tym większe jest niestety prawdopodobieństwo wyginięcia tego gatunku.

Ciekawostką jest także fakt, iż Indonezja straciła w 2012 roku 840 tys. hektarów lasów, a więc prawie dwa razy tyle, ile Amazonia (460 tys.), chociaż powierzchnia zalesionych terenów w Indonezji stanowi zaledwie 1/4 obszaru lasów amazońskich.

Powtarzający się proceder

APRIL kontynuuje wycinkę lasów równikowych już od kilku lat. W tym momencie jest największym dopuszczającym się takich działań producentem wyrobów papierniczych na świecie. Jego rywal na rynku, APP, zaprzestał tego procederu w 2013 r. w odpowiedzi na apele organizacji ekologicznych.

To też nie pierwszy przypadek, gdy wielki koncern finansuje wycinanie lasów. Cztery lata temu głośna była sprawa producenta zabawek, firmy Mattel, który wykorzystywał papier z drewna pozyskiwanego przez APP właśnie z lasów w Indonezji do produkcji opakowań lalki Barbie. Również wtedy wzbudziło to protesty Greenpeace’u.

Konsekwencje mogą być dramatyczne

Wycinając lasy ludzie podcinają gałąź, na której siedzą. Lokalne społeczności niestety zazwyczaj koncentrują się na bieżących potrzebach, często nawet nie uświadamiając sobie konsekwencji swojego postępowania. Poziom świadomości, jak ważne są lasy z punktu widzenia absorpcji dwutlenku węgla, wykracza niestety poza zdolność pojmowania tubylców. Nie żebyśmy my, mieszkańcy Zachodu, byli znacznie lepsi i mądrzejsi – to międzynarodowe koncerny, zarówno wydobywcze, jak i żywnościowe finansują wyrąb lasów na największą skalę.

Lasy dostarczają nam żywności, drewna, zapewniają retencję, oczyszczają powietrze, produkują tlen, a wszystko to za darmo. Wycinane lasy, przestają świadczyć nam te usługi. Zamiast tego trzeba budować zbiorniki retencyjne, uprawiać żywność, albo obyć się bez tego i ponosić koszty tej sytuacji w postaci powodzi czy erozji gleby. W obu przypadkach oznacza to bezpośrednie koszty finansowe.