Kamil Stoch wygrał zawody Pucharu Świata czwarty raz z rzędu. Wczoraj w Zakopanem odbywał się konkurs na Wielkiej Krokwi. Polak podczas drugiej serii wykazał się znakomitym skokiem, dzięki któremu przeskoczył z szóstego miejsca na pierwsze. W znakomitej dziesiątce znaleźli się również Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

Kamil Stoch wygrał zawody Pucharu Świata czwarty raz z rzędu. Wczoraj w Zakopanem odbywał się konkurs na Wielkiej Krokwi. Polak podczas drugiej serii wykazał się znakomitym skokiem, dzięki któremu przeskoczył z szóstego miejsca na pierwsze. W znakomitej dziesiątce znaleźli się również Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

3

To były niesamowite emocje. Kamil Stoch po raz piąty w sezonie 2016/2017, a po raz czwarty z rzędu wygrał konkurs Pucharu Świata. „Takie zawody, jak w Zakopanem są piękne. Wspaniale widzieć i czuć energię kibiców” – powiedział po wygranej Kamil.

Po skończonej pierwszej serii liderem był Niemiec Richard Freitag. Skoczył 132,5 metra, co dało mu tylko 0.9 punktu przewagi nad Andreasem Wellingerem, który był na drugim miejscu. Na trzeciej pozycji znajdował się Michael Haybeock. Kamil Stoch po pierwsze serii znalazł się na szóstym miejscu, jednak punktowo do pierwszego miejsca tracił tylko 3,8 punktów. Pozostali Polacy również skoczyli bardzo dobrze. W najlepszej dziesiątce znalazło się aż 4 Polaków – Jan Ziobro, Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła. Rozczarował Maciej Kot, który znalazł się na piętnastym miejscu, a Stefan Hula był na dwudziestej piątej pozycji.

Kamil Stoch wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem, choć po pierwszej serii był szósty

Za to druga seria była jedną wielką dawką ogromnych emocji. Różnice punktów w czołówce były malutkie i z każdym skokiem zmieniali się faworyci. Na początku świetnym skokiem wykazał się Dawid Kubacki, który skoczył 128.5 metra co dało mu pierwsze miejsce. Od razu za nim znalazł się Piotr Żyła ze skokiem 128 metrów, wyprzedzając przy tym Kubackiego.

Jednak prawdziwe show odbyło się wraz ze skokiem Kamila Stocha, który skoczył 131 metrów i do samego końca pozostał na pierwszym miejscu. Na podium stanęli również Andreas Wellinger oraz Richard Freitag.

„Nie może być za łatwo, potrzeba trochę dramaturgii. Żartuję oczywiście. Musiałem znaleźć dobry system skakania na tej skoczni. Już w sobotę mówiłem, że miałem problemy z tempem odbicia. W pierwszym skoku w niedzielę nie mogłem utrzymać stabilnej pozycji na rozbiegu i dlatego odbicie było spóźnione. Druga próba była już taka, jakiej bym chciał. Później radość była taka, że sami państwo widzieli” – mówił szczęśliwy Kamil Stoch po wygranej.

W klasyfikacji generalnej Kamil Stoch powiększył swoją przewagę. Polak zgromadził 933 punkty i ma 130 punktów przewagi nad Danielem Andre Tande i 153 punktów nad Domenem Prevcem.

” Po pierwszej serii wierzyłem, że mogę wygrać, ale kompletnie o tym nie myślałem. Mam wielką wiarę w to, co robię i wiedziałem, że skaczę na dobrym poziomie. Byłem świadomy tego, że muszę po prostu skoczyć najlepiej jak tylko potrafię w tym momencie. I na tym się skupiałem. Chciałem to zrobić dla siebie, ale i dla wspaniałych kibiców. Tym większa była moja radość i zaskoczenie, że ten drugi skok dał mi zwycięstwo. Stałem na najwyższym stopniu podium. Słyszałem i widziałem reakcję kibiców. To było piękne”.

A reakcja kibiców jak zwykle nie zawiodła. Nawet przez telewizor czuć było atmosferę na Wielkiej Krokwi. Piękny Mazurek Dąbrowskiego a capella, kiedy muzycy ściszyli muzykę i pozwolili kibicom tam w Zakopanem i przed telewizorami cieszyć się z tej wspaniałej chwili na zawsze pozostanie w pamięci.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Viagra domowej roboty

Polecamy przepis na CIASTO CZEKOLADOWO – SEROWE Z WIŚNIAMI