Praca w hierarchii wartości człowieka usytuowana jest bardzo wysoko. Przede wszystkim poprzez pracę, człowiek uzyskuje dochody, które są źródłem utrzymania. Jednak nie to jest w życiu najważniejsze. Praca może być dla nas szansą na lepsze życie, możemy czuć się spełnionym człowiekiem. Praca również może sprawiać, że czujemy się dowartościowani, gdy np. awansujemy. Jednocześnie jest dla nas mobilizacją do podejmowania działań dla dalszego rozwoju.

Praca w hierarchii wartości człowieka usytuowana jest bardzo wysoko. Przede wszystkim poprzez pracę, człowiek uzyskuje dochody, które są źródłem utrzymania. Jednak nie to jest w życiu najważniejsze. Praca może być dla nas szansą na lepsze życie, możemy czuć się spełnionym człowiekiem. Praca również może sprawiać, że czujemy się dowartościowani, gdy np. awansujemy. Jednocześnie jest dla nas mobilizacją do podejmowania działań dla dalszego rozwoju.

Praca to istotna wartość w życiu każdego Polaka. Świadczą o tym chociażby wysokie pozycje pracy – jako jednej z najważniejszych wartości w życiu, decydującej o naszym poczuciu szczęścia  – w różnych badaniach socjologicznych. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że najszczęśliwsi są zwykle ci, którzy łączą pasję z pracą, jednak w Polsce mało jest jeszcze takich ludzi.

Okazuje się, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości zajmą się sprawą zakazu handlu w niedzielę tuż po wakacjach. Chcą, aby Polacy więcej czasu spędzali ze swoją rodziną i polepszali swoje więzi rodzinne i społeczne.

Robienie zakupów w niedziele otwarcie krytykował Jarosław Kaczyński, piętnowała też premier Beata Szydło. Wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział – chleb można kupić w sobotę, buty w piątek, a gospodarka na zakazie nie ucierpi.

„Jestem zwolennikiem ograniczenia handlu w niedziele. Takie ograniczenia są w wielu krajach, np. w Niemczech i one nie przynoszą żadnych negatywnych skutków. I wielu małych i średnich przedsiębiorców, także rodzinnych, czeka na takie regulacje, bo jest potrzebny jeden dzień, który można spędzić z rodziną” – dodał Abramowicz.

Od kiedy zacznie obowiązywać zakaz handlu w niedzielę?

Zakaz handlu w niedzielę może zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018, wynika z wypowiedzi posła PiS Jana Mosińskiego, przewodniczącego sejmowej podkomisji stałej ds. rynku pracy. – To by było chyba najbardziej optymalne rozwiązanie – stwierdził w rozmowie z reporterem radia Tok FM.

Zgodnie z pierwotnym projektem, handel mógłby odbywać się jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca. W wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz w Wielką Sobotę „handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych” mogłoby się odbywać do godz. 14.

Praca to nie wszystko. Trzeba znaleźć granice – jak wszędzie. I znalezienia tych granic Ci życzę

Rząd chce także, by wszystkie sklepy na dworcach kolejowych i autobusowych były otwarte 365 dni w roku, ponieważ „niezrozumiałe jest pozbawianie pasażerów możliwości zakupu posiłku w przypadku, gdy podróż przypada w niedzielę”.

Projekt zakłada zaledwie 8 pracujących niedziel w roku, z kolei ekipa premier Beaty Szydło chciałaby ich więcej. W projekcie jest też wiele przepisów, które należy albo całkowicie zmienić, albo mocno przeredagować. Gabinet Beaty Szydło przede wszystkim proponuje stopniowe wprowadzanie zakazu. Zaczęłoby się od dwóch niedziel pracujących i dwóch wolnych w miesiącu. Jak wyjdzie to w praktyce, zapewne dowiemy się już niedługo.

Źródło: www.zielonalinia.gov.pl, www.money.pl
Zdjęcia: www.radiownet.pl, www.praca.gazetaprawna.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

NIE SAMĄ PRACĄ CZŁOWIEK ŻYJE – F7DOBRY

POLECAM PRZEPIS NA ŁAZANKI Z KAPUSTĄ – F7KULINARNE