Peeling kawowe zawojowały ostatnimi czasy interes. Codziennie możemy zobaczyć modelki i celebrytki robiące sobie zdjęcia, stosując ten specyfik. Nic dziwnego, pięknie pachnie, orzeźwia, pobudza organizm do życia i pozostawia skórę piękną i gładką. Zamiast kupować, warto zrobić go samemu w domu.

Peeling kawowe zawojowały ostatnimi czasy interes. Codziennie możemy zobaczyć modelki i celebrytki robiące sobie zdjęcia, stosując ten specyfik. Nic dziwnego, pięknie pachnie, orzeźwia, pobudza organizm do życia i pozostawia skórę piękną i gładką. Zamiast kupować, warto zrobić go samemu w domu.

Jak to działa?

Kofeina jest wrogiem numer jeden celulitu. Sprawia, że skóra napina się dzięki zawartym w niej przeciwutleniaczom. Stosując taki peeling regularnie, już po miesiącu zobaczymy znaczną poprawę kondycji skóry. W połączeniu z nawilżającym, kojąco olejkiem kokosowym, solą morską i ziołami zdziała cuda.  Poprzez masowanie skóry pobudzamy przepływ krwi i limfy. 

Co będziemy potrzebować.

  • 1 kg mielonej kawy
  • pół szklanki nierafinowanego oleju kokosowego
  • 4 łyżki soli morskiej lub brązowego cukru
  • pusty słoik

Możemy dodać też kilka kropel olejku migdałowego lub waniliowego, aby nasz peeling miał słodszy zapach. Kilka łyżek miodu, sprawi, że będzie działał antyseptycznie. Jeśli dodamy surowe kakao nasza skóra będzie wydawać się bardziej opalona. Kardamon lub cynamon będzie działał pobudzająco. 

Jak używać peelingu?
Polecamy używać go podczas każdej kąpieli. Ważne, aby mocno, okrężnymi ruchami wmasować go w miejsca, na których widoczny jest cellulit.

Przeczytaj koniecznie:
Jak pokonać strach przed lataniem samolotem.

Zobacz też:
Najlepsze sposoby na poprawę nastroju

Zainspiruj się jesiennymi smakami. Zobacz nasz przepis na jesienny hummus z pieczoną dynią