W każdym z nas drzemie talent, trzeba go tylko odkryć. Czterech młodych zawodników o imieniu Artem, Julia, Marsel i Xenia, pojawiło się w rosyjskiej wersji popularnego programu telewizyjnego The Voice i zszokowało publiczność swoim nieprawdopodobnym talentem.

W każdym z nas drzemie talent, trzeba go tylko odkryć. Czterech młodych zawodników o imieniu Artem, Julia, Marsel i Xenia, pojawiło się w rosyjskiej wersji popularnego programu telewizyjnego The Voice i zszokowało publiczność swoim nieprawdopodobnym talentem.

Każde dziecko ma talent, jednak nie da się tego zmierzyć w szkole. Brzmi dla Was jak banał? Nie do końca, do kiedyś Godi Keller, filozof-praktyk na konferencji organizowanej przez Metis mówił o tym, że szkoła wspólnie z rodzicami powinna „prowadzić do dobrego życia”, dawać dziecku siłę. Brzmi jak science fiction? Nie do końca… Powinniśmy pamiętać, że kompetencje szkole nie powinny być ważniejsze od kompetencji życiowych. Te ostatnie otwierają bowiem drogę do prawdziwego sukcesu i często ludzie bardzo kreatywni, którzy zaszli w życiu wysoko i sporo osiągnęli, okazują się ludźmi, którzy – jak mówi Godi Keller – „wyskoczyli przez okno”, by uciec od szkolnej nudy.

Cóż to za kompetencje życiowe? Jak je odkryć? 

  1. poczucie własnej wartości – gdy dziecko zna swoje zalety i wady, zna siebie, uczy się samodzielności. Jako dorosły człowiek będzie umiało od każdego ranka, z mobilizacją zmagać się z codziennością.
  2. zaufanie – przeciwieństwem zaufania jest strach. Gdy dziecko żyje w strachu nie wierzy we własne możliwości. Zaufanie jest naturalną konsekwencją poczucia własnej wartości, przekonania, że istnieje jakiś porządek świata i że to, co się robi, robi się właściwie.
  3. radość życia – jest przeciwieństwem depresji. To, że dziecko będzie umiało cieszyć się z najdrobniejszych rzeczy sprawi, że w pewnym stopniu będzie uodparniane na smutek i rozpacz. Be tę radość pielęgnować, potrzebna jest czwarta ważna cecha.
  4. ciekawość – jest przeciwieństwem obojętności. Dzieci z natury są ciekawskie, ma to związek z ich dynamiką życia, z oczekiwaniami względem niego, z wyznaczaniem sobie celów. Rodzice powinni sprawiać, że w jutrzejszym dniu także zdarzy się coś ciekawego. Dzieci muszą mieć marzenia i wizje, bo tylko wtedy mają chęć do działania i coś osiągną. Jednak mają to być marzenia dziecka, a nie marzenia rodzica przelewane na dziecko. Wtedy dziecku robi się krzywdę. Rodzic – jak mówi Godi Keller – powinien być konserwatywny i powolny, być o te pół kroku za dzieckiem, by ono samo nadawało tempo swojemu rozwojowi.

Rodzic ma przede wszystkim poszukiwać w dziecku energii, która jest paliwem do rozwoju i pozwala pójść do przodu. To niezwykle trudne, bo trzeba wypośrodkować pomiędzy poczuciem bezpieczeństwa a wolnością.

Co zabija ciekawość dziecka?

Danie odpowiedzi, gotowca, podsuniętego rozwiązania. Szkołę trzeba mierzyć liczbą zadawanych pytań, a nie liczbą udzielonych odpowiedzi, bo tylko pytania generują ciekawość. Dlatego dobrze jest reżyserować sytuacje, w których jesteśmy zaciekawieni. Używać niedopowiedzeń, nie wyjaśniać do końca, prowokować do samodzielnego sprawdzenia.

Na pewno swój talent odkryło czworo dzieciaków, którzy wystąpili w rosyjskim programie The Voice.

Wykonali oni interpretację „Hallelujah”. Zaśpiewali tak, że cała publiczność w studio i przed telewizorami się zachwyciła. Cala sala zaniemówiła! Ich anielskie głosy już w pierwszych sekundach przyprawiają wszystkich o gęsią skórkę. Pomimo młodego wieku, wykazują oni talent i umiejętności wykraczające poza ich lata. Zaśpiewali bez krzyku, bez wywyższania się, że ktoś śpiewa ładniej, słuchając siebie nawzajem – występ jest wzruszający i bardzo bardzo „smaczny”.

Sami zobaczcie!

Źródło: dzieci.pl, webniusy.com. Zdjęcia: wikipedia.com

PRZECZYTAJ TAKŻE: 

Dziecko doznało poparzeń II stopnia. Matka ostrzega innych rodziców przed tym „bezpiecznym” kosmetykiem!

ARBUZY Z GALARETKI: PYSZNY DESER DLA DZIECI – f7kulinarne