Kilka tygodni temu do mediów trafiła informacja, że przed meczem z Armenią część zawodników polskiej reprezentacji w piłce nożnej urządziła huczną, całonocną imprezę, w trakcie której pili alkohol, grali w karty i zakłócali spokój inny piłkarzom. Twarzami skandalu zostali Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk.

Kilka tygodni temu do mediów trafiła informacja, że przed meczem z Armenią część zawodników polskiej reprezentacji w piłce nożnej urządziła huczną, całonocną imprezę, w trakcie której pili alkohol, grali w karty i zakłócali spokój inny piłkarzom. Twarzami skandalu zostali Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk.

4

Po ostatnim zgrupowaniu więcej niż o wynikach sportowych reprezentacji (wygrane 3:2 z Danią i 2:1 z Armenią) mówiło się o sprawach niezwiązanych z aspektami czysto sportowymi. Na pierwszy plan wysunęła się afera alkoholowa. Piłkarze mieli zorganizować imprezę, po której jeden z nich wymiotował na hotelowym korytarzu. Z kolei innego zawodnika po zabawie po meczu z Danią trzeba było ponoć budzić na pomeczową analizę. Mówiło się także o całonocnej grze kadrowiczów w karty.

Niespełna miesiąc od tych wydarzeń w kadrze powołanej na spotkania z Rumunią i Słowenią znaleźli się jednak wszyscy piłkarze, którzy byli na zgrupowaniu przed Danią i Armenią (podobno za balangowiczami wstawił się m.in. kapitan drużyny Robert Lewandowski).

Dobry wynik na Euro 2016 potwierdził, że obraliśmy właściwą drogę

Listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski przed meczami z Rumunią i Słowenią rozpoczęło się od niedzielnej konferencji prasowej Adama Nawałki. Tematem głównym rozmowy była afera alkoholowa podczas ostatniego zgrupowania i konsekwencje wyciągnięte wobec zawodników.

Adam Nawałka o zaistniałej i trudnej dla całej drużyny sytuacji mówi, że podobne nie mogą mieć miejsca. – Nie będę tego tolerował! Nie będzie mego przyzwolenia na łamanie zasad postawy reprezentanta Polski – stwierdza. Zawsze kierowałem się i kieruję w zarządzaniu reprezentacją jedną zasadniczą dewizą – dobro zespołu jest ponad wszystkim, także ponad indywidualnymi słabościami i wadami – dodaje.

– Chciałem podjąć decyzję na spokojnie, stąd moja mała aktywność medialna w ostatnich tygodniach. Zawodnicy nadużyli mojego zaufania. Nadużyli też zaufania pozostałych reprezentantów, którzy bardzo poważnie podchodzą do meczowych przygotowań. Boli mnie to tym bardziej, ponieważ zdarzyło się to pierwszy raz, do tej pory wszystko funkcjonowało tak, jak powinno – tłumaczył Nawałka na niedzielnej konferencji prasowej w podwarszawskim hotelu DoubleTree by Hilton.

Przeczytaj również: Najdziwniejsze dyscypliny sportowe.

– Zawodnicy zarówno podczas eliminacji, jak i mistrzostw Europy zachowywali się wzorowo, dlatego też podjąłem taką decyzję: kary finansowe dla tych, którzy takie wykroczenia na ostatnim zgrupowaniu popełnili. Pieniądze z kar zostaną przekazane na cele charytatywne, o szczegółach zadecyduje drużyna. Nie będzie nazwisk i kwot, bo sprawę załatwiliśmy we własnym gronie. Wierzę, że ta drużyna dostarczy nam jeszcze wiele radości. Zawodnicy otrzymali drugą szansę, ale jeśli się to powtórzy, to nie widzę możliwości dalszej współpracy – podkreślał selekcjoner biało-czerwonych.

– W tych wydarzeniach brało udział więcej osób niż dwie. Do tej pory Ci zawodnicy byli wzorem i tym bardziej mnie to boli. Jednak nie chcemy robić niczego nieetycznego. Gdybyśmy powiedzieli, że nic się nie stało, to byłaby obłuda – przyznał selekcjoner.

– Najważniejsze, to mieć kontrolę i ja tą kontrolę nadal mam. Na treningach wszyscy spisywali się bez zarzutu, czasem jednak zawodnicy trochę się zapomną. To młodzi ludzie, a takie przesilenia czasem się niestety zdarzają – dodał na koniec Nawałka zaznaczając, że od tej pory chciałby już rozmawiać tylko o zbliżających się meczach.

PZPN podkreśla natomiast, że reprezentacja jest wizytówką rodzimego futbolu. I będzie nią, jak zaznaczono w komunikacie, zawsze. „Sporadyczne incydenty, czy kłopoty, które zawsze mogą się przydarzyć w grupie młodych ludzi, nie są w stanie popsuć dobrego i atrakcyjnego wizerunku naszej drużyny narodowej” – czytamy w oficjalnym komunikacie związku.

Nie masz pomysłu na prezent? Zrób pyszny, domowy likier cytrynowy. Ten niebywale aromatyczny likier o świeżym smaku i pięknym kolorze, jest super prosty i szybki w przygotowaniu. Dlatego świetnie nadaje się np. na własnej roboty prezenty świąteczne.