W dzisiejszych czasach nagość nie jest tematem tabu. W mediach społecznościowych nie dziwią zdjęcia nagich, sławnych modelek, zdjęcia nagich dziewczyn. W prawie każdym teledysku można obejrzeć półnagie tańczące dziewczyny. Nagość w mediach staje się czymś normalnym.

W dzisiejszych czasach nagość nie jest tematem tabu. W mediach społecznościowych nie dziwią zdjęcia nagich, sławnych modelek, zdjęcia nagich dziewczyn. W prawie każdym teledysku można obejrzeć półnagie tańczące dziewczyny. Nagość w mediach staje się czymś normalnym.

Dwie Kanadyjki postanowiły stworzyć projekt dotyczący pup. Postanowiły udowodnić, że każda kobieca pupa jest inna, ale każda jest piękna. Inicjatywa 1001 Fesses, czyli 1001 pośladków to nowatorski projekt dwóch przyjaciółek Emilie Mercier i Frédérique Marseille.

Dziewczyny tym projektem chcą trafić do wszystkich kobiet, które nie akceptują swoich kształtów. Chcą, żeby zakompleksione kobiety skończyły ze swoją obsesją i zaakceptowały swoją pupę – taką jaka jest w rzeczywistości. Zdjęciami chcą pokazać piękno w każdym kształcie. Dwie przyjaciółki postanowiły zrobić coś, żeby zmienić obowiązujące kanony piękna.

 Ciało jest nie tylko obiektem pożądania, ale wielką inspiracją dla świata sztuki

W tym celu zaczęły robić zdjęcia kobiecym pośladkom. Projekt prowadzą już trzy lata, odwiedzając wiele krajów. Na początku były w Quebecu, później w Meksyku, na Kubie, w Szwajcarii, Malezji i Stanach Zjednoczonych.

– Przekonujemy wszystkie modelki, że niezależnie od sylwetki, są piękne. Przed przystąpieniem do robienia zdjęć, rozmawiamy z nimi. Chcemy, by się otworzyły, bo dzięki temu można pokazać autentyczną prostotę i poezję kobiecego ciała – przyznały autorki projektu.

Dla wielu kobiet kultywowanie idei Kanadyjek stało się impulsem do rozpoczęcia zmian w życiu. – Wasz projekt jest dla mnie inspiracją, dzięki tej inspiracji pokochałam się jeszcze bardziej – napisała jedna z kobiet na Facebooku 1001Fesses Project.

Twórczynie projektu są zasmucone polityką Facebooka, która nie zezwala na publikowanie fotografii gołych pośladków w ich serwisie. Każde zdjęcie musi być zasłonięte, w tym przypadku serduszkiem. Zdarzyło się nawet tak, że Facebook usunął fanpage 1001 pośladków argumentując, że zawiera on treści pornograficzne.

Z jednej strony piękna akcja. Zawsze bardzo ważne jest to, żeby czuć się dobrze w swoim ciele. Jednak z drugiej strony współczesna kobieta i obraz kobiety, który jest tworzony w mediach uprzedmiotowia nas – kobiety.

Opis kobiety na łamach pras zazwyczaj dotyczy relacji seksualnych, wyglądu, ubioru, wagi, czy jest mężatką, czy nie. W teledyskach, w czasopismach, na ilustracjach i bilbordach to kobiety, a nie mężczyźni są nago lub niekompletnie ubrane.

W wyniku takiego traktowania ciała kobiecego możemy mówić o uprzedmiotowieniu. Kobieta staje się przedmiotem, ciało nabiera wartości konsumpcyjnej. Wartość człowieka zaczyna być określana na podstawie wyglądu. Coraz rzadziej zwracamy uwagę na to kim jesteśmy, czy jesteśmy wrażliwi, czy mamy dobre serce, przekonani o tym, że naszą wartość określa wygląd naszego ciała.

Coraz więcej uwagi i czasu poświęcamy na budowaniu swojego wizerunku, ciała, aby stawało się godne pożądania, jednocześnie strasznie zaniedbując swojej wewnętrzne doświadczenia, przeżycia, emocje. W końcu wpadamy w sidła jak najlepszego wyglądu, że człowiek poświęca się temu całkowicie. W takim chorym, spętanym umyśle człowiek dąży do ideałów wykreowanych przez media.

Źródło: ohme.pl, eska.pl, noizz.pl, bonavita.pl
Zdjęcia: Facebook.com/1001fessesproject

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Nowa moda na Instagramie – nagie pośladki na tle krajobrazów

POLECAM PRZEPIS NA:

PRZEPYSZNA DOMOWA LEMONIADA – f7kulinarne