Johanna Siring, norweska fotografka mieszkająca w Nowym Jorku przyjechała na festiwal Roskilde z pewnym założeniem. Chciała sfotografować ludzi przed i po tym, jak im da buziaka. Zobaczcie, jak zmieniły się ich twarze, oczy, nastrój. 

Johanna Siring, norweska fotografka mieszkająca w Nowym Jorku przyjechała na festiwal Roskilde z pewnym założeniem. Chciała sfotografować ludzi przed i po tym, jak im da buziaka. Zobaczcie, jak zmieniły się ich twarze, oczy, nastrój. 

Pierwszą potrzebą człowieka jest miłość, poczucie bycia kochanym. Nie chodzi o słowa, ale o postawę. Każdemu potrzeba akceptacji, przyjęcia go takim, jakim jest. Poczucie miłości, akceptacji jest czymś koniecznym człowiekowi do rozwoju na każdym etapie życia.

Miłość jest pierwszą potrzebą, a jednocześnie doświadczamy jej na różne sposoby w poszczególnych okresach życia. Inne jest bowiem doświadczenie bycia kochanym i kochania w wieku dziecięcym, kiedy miłość ta jest czułym braniem na ramiona, noszeniem, słodką pieszczotą, nieskrępowaną zabawą.

Każdy z nas, aby móc się czuć dobrze, rozwijać się i być pewnym siebie a co za tym idzie być szczęśliwym musi być akceptowany prze otoczenie, w którym się znajduje

Czym innym jest miłość wieku dojrzewania, odkrywająca swoją odmienność, pytająca o swoją atrakcyjność czy starająca się ją wypróbować, miłość nieśmiała, upleciona z westchnień, marzeń, skrywanych uczuć, nieśmiałych spojrzeń, ukradkiem „kradzionych” dotyków, pocałunków. Jest to kochanie, które pozwala dotrzeć do innego siebie, do siebie, który się staje, który jeszcze nie jest w pełni, który jest jeszcze niewinny, nie zepsuty.

Jeszcze inne doświadczenie stanowi miłość wieku dojrzałego, osadzona w rzeczywistości, zaadresowana do konkretnej osoby. Jest to miłość bardziej doświadczona, świadoma pewnych niebezpieczeństw. Tej miłości towarzyszy poczucie większego obowiązku, poczucie wspólnego zadania do spełnienia. Miłość wieku dojrzałego to miłość dawania całego siebie, często namiętna, cielesna, choć ta cielesność jest już bardziej konfrontowana z życiem codziennym, mniej idealizowana.

Czym innym jest w końcu miłość wieku starszego, doświadczona życiem, często pogodzona z różnymi trudnościami, może niepowodzeniami. Ta miłość koncentruje się na tym co najistotniejsze, nie stawia sobie wygórowanych celów, nie obiecuje. Realizuje się częściej w „byciu przy”, towarzyszeniu, w wierności niż w wielkich porywach i działaniach.

Miłość w swoich bardzo różnych przejawach jest na każdym etapie naszego życia. Każdy z jej etapów jest w pewien sposób konieczny, nie można go wyeliminować czy pominąć. Każdy też wnosi w nasze doświadczenia coś swojego, niezbędnego.

Poza miłością, bardzo istotne jest przyjaźń, poświęcenie komuś czasu, uwagi, zwykłe dobre słowo, pocałunek, przytulenie i powiedzenie „wszystko będzie dobrze”. Widać to poniżej na fotografiach, gdzie po zwykłej serdeczności człowiek aż promienieje, oczy stają się szczęśliwsze, a serce w środku cieplejsze.

– Poprzez wchodzenie w relacje z ludźmi i poznawanie myśli oraz sposobów odczuwania nieznajomych możemy budować mosty nad niezrozumieniem i złym osądem na podstawie uprzedzeń” – to motto jej pracy. A to rezultaty:

Źródło: https://viralka.pl/x-zdjec-ludzi-przed-i-po-tym-jak-to-zrobili-czasem-wystarczy-jedna-mala-rzecz-1/, https://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,356,pierwsza-potrzeba-czlowieka-byc-kochanym.html
Zdjęcia: https://viralka.pl/x-zdjec-ludzi-przed-i-po-tym-jak-to-zrobili-czasem-wystarczy-jedna-mala-rzecz-1/

PRZECZYTAJ TAKŻE:

LUDZI JEST CORAZ WIĘCEJ, A CZŁOWIEKA CORAZ MNIEJ

CZŁOWIEK BEZ WIARY POTKNIE SIĘ O SŁOMKĘ, Z WIARĄ PRZENOSI GÓRY